Dużo wskazuje na to, że czekają nas ciekawe odkrycia, być może mamy nawet nieznane dotąd grodzisko na Ziemi Lubaczowskiej. Wszystko to dzięki nakładce LiDAR (lotniczy laserowy skaning) na mapy geoportalu, dzięki której wdać ukształtowanie terenu bez szaty roślinnej.

Gdy przeglądamy mapy naszego regionu z dużym przybliżeniem, możemy natrafić na nienaturalne kształty, które ewidentnie powstały dzięki działaniu człowieka. W terenie dzięki tym mapom można zlokalizować wszystkie schrony z Linii Mołotowa, bowiem mają charakterystyczny kształt. Znajdziemy też dziwne rzeczy, które na pierwszy rzut oka nie mają sensu istnieć w takich miejscach. Przykładem jest regularny owalny kształt w okolicy Werchraty, na pagórze, przy drodze w stronę Góry Brusno. Jest to wysunięty jęzor pagóra, gdzie znajdziemy długi na około 65 metrów i szeroki na 45 metrów owal. To bardzo duży obiekt o niemal 10 metrowym odcinku wykopu i nasypu. Trudno wyrokować, co to jest, zwłaszcza, że gdy się tam pojedzie na miejsce, nie można nic szczególnego znaleźć. Wygląda na to, że miejsce zasypane jest warstwą ściółki leśnej i teren wydaje się płaski. To bardzo ciekawe miejsce na na przykład wczesnośredniowieczne grodzisko.

Drugi obiekt ziemny znajduje się nieopodal drogi z Oleszyc do Starego Dzikowa. Jest to sześciokątny obiekt o średnicy około 70 metrów. Okop jest tutaj widoczny w terenie, jednakże określenie, co to może być, to już duży problem. Kształt jest bardzo regularny i jego wykonanie jest niezwykle staranne. Możliwe, że obiekt wykonany został podczas II Wojny Światowej.

Teoretycznie obiekt z Łówczy jest jeszcze dziwniejszy, bo jest to ogromny owal o długości 125 metrów, z nieregularnymi liniami w środku, daje to ogólnie dziwne wrażenie. Wykop jest widoczny na miejscu bardzo wyraźnie, położony jest tuż przy drodze. Podobno Niemcy podczas II Wojny Światowej mieli tu jakąś wieżę. Ale czy oni wykopali te okopy, czy wykorzystali coś istniejącego? Warto to zbadać.

W okolicy Werchraty, niedaleko drogi prowadzącej do Monastyru, znajdziemy kwadrat. Jego bok ma około 30 metrów i widać w terenie płytko kopany wykop i obok nasyp. Najprawdopodobniej jest to jeden z wielu byłych mniejszych cmentarzy z I Wojny Światowej. Po wojnie z takich mniejszych cmentarzysk zbierano ludzi i chowano na większych, zbiorowych nekropoliach. W Werchracie taki cmentarz zbiorczy znajduje się naprzeciw byłej werchrackiej cerkwi.

Na koniec gratka dla wielbicieli II Wojny Światowej. Nieopodal Horyńca przy drodze do Świdnicy znajdziemy bardzo dobrze zachowane stanowiska, zapewne ziemianek sowieckich. Wokół Horyńca tego typu obiektów są setki, bowiem sowieci stacjonowali w Horyńcu i żołnierzy musiano gdzieś kwaterować, stąd budowali sobie ziemianki. Ponieważ tutaj obiekty mają około 10 metrów szerokości, możliwe, że były to stanowiska do ukrycia, czy ogólnie stacjonowania sprzętu, na przykład artyleryjskiego, bowiem mają bardzo wyraźnie zaznaczony wjazd.

opracowanie GC – materiał wizualny pochodzi ze strony mapy.geoportal.gov.pl

3 komentarzy

Witam
W “grodzisku” koło Werchraty doskonale widać resztki fosy. Od strony wschodniej przypuszczalnej bramy bronił podwójny fragment wału, co nie do końca widoczne jest ze zdjęć. Myślę, że potrzebne są tam wykopaliska z prawdziwego zdarzenia, niestety ani konserwator zabytków ani Muzeum w Lubaczowie nie są nimi zainteresowane.
Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *